Zmieniają się zasady funkcjonowania transportu konnego na drodze do Morskiego Oka. W ramach pilotażu wprowadzanego decyzją Tatrzańskiego Parku Narodowego nasze fasiągi będą przewozić turystów z Palenicy Białczańskiej tylko do Wodogrzmotów Mickiewicza, a nie – jak dotychczas – na Włosienicę. Trasa przejazdu zostaje skrócona z około 6,9 do 2,9 km. Obniżamy w związku z tym ceny: przejazd w górę będzie kosztował 50 zł, a w dół 30 zł od osoby. Turyści muszą jednak pamiętać o najważniejszej zmianie – po wysiadce przy Wodogrzmotach dalszą część drogi będą musieli pokonać pieszo. Nie będzie tam dodatkowej linii elektrycznych busów dowożącej pasażerów fasiągów dalej na Włosienicę. Nie wiadomo również, jak długo potrwa pilotaż.
Dla nas, jako Stowarzyszenia Przewoźników do Morskiego Oka, najważniejsze jest obecnie to, aby każdy turysta korzystający od 1 września z tradycyjnego transportu konnego dokładnie wiedział, dokąd dojedzie fasiągiem i jak będzie wyglądała dalsza część jego wycieczki.
Dotychczas nasze zaprzęgi pokonywały około 6,9 km z Palenicy Białczańskiej na Włosienicę. Od 1 września ich przystankiem końcowym będą Wodogrzmoty Mickiewicza, oddalone od Palenicy o około 2,9 km.
Oznacza to skrócenie przejazdu o około 4 km i od Wodogrzmotów Mickiewicza turysta będzie musiał kontynuować wycieczkę pieszo. To szczególnie ważna informacja dla osób, które do tej pory wybierały transport konny dlatego, że ze względu na wiek, kondycję czy inne ograniczenia nie mogły pokonywać trasy pieszo.
Zmiana dotyczy oczywiście również drogi powrotnej. Turysta wracający z rejonu Morskiego Oka, który będzie chciał skorzystać z naszego fasiągu, będzie musiał najpierw pieszo dotrzeć do Wodogrzmotów Mickiewicza.
Obniżamy ceny, ale koszty utrzymania koni pozostają
W związku ze skróceniem trasy obniżamy również ceny przewozów. Przejazd z Palenicy Białczańskiej do Wodogrzmotów Mickiewicza będzie kosztował 50 zł od osoby, natomiast w kierunku powrotnym – 30 zł.
Nie ukrywamy jednak, że ekonomiczne konsekwencje pilotażu budzą nasze poważne obawy. Trasa zostaje skrócona o ponad połowę, znacznie spada cena przejazdu, natomiast koszty utrzymania koni pozostają praktycznie niezmienione. Konie nadal trzeba odpowiednio żywić, pielęgnować i przygotowywać do pracy. Nie zmieniają się koszty paszy, opieki, utrzymania czy transportu zwierząt na Palenicę Białczańską.
Jednym z głównych założeń wcześniejszych uzgodnień było przy tym to, że przewoźnicy nie stracą finansowo na zmianie systemu transportu. Dlatego ekonomiczne skutki rozpoczynającego się pilotażu będą dla nas jednym z najważniejszych elementów jego oceny.
Czy turyści będą zainteresowani tak krótkim przejazdem?
Tego dzisiaj nie wiemy. I właśnie odpowiedź na to pytanie ma przynieść praktyka.
Skrócenie trasy z 6,9 do zaledwie 2,9 km zasadniczo zmienia charakter oferowanego przez nas dotychczas przewozu. Mamy świadomość, że część turystów może uznać, iż przejazd pierwszym fragmentem drogi jest dla nich zbyt krótki.
Dlatego na trasie planujemy na razie około 20 fasiągów. Chcemy sprawdzić rzeczywiste zainteresowanie turystów i na podstawie pierwszych dni funkcjonowania nowych zasad ocenić ich praktyczne oraz ekonomiczne konsekwencje.
Będziemy również uważnie słuchać opinii naszych pasażerów. To właśnie turyści najlepiej odpowiedzą na pytanie, czy zaproponowany im w ramach pilotażu model odpowiada ich rzeczywistym potrzebom.
Skrócenie od 1 września trasy fasiągów do Wodogrzmotów Mickiewicza nie jest samodzielną decyzją Stowarzyszenia ani poszczególnych przewoźników.
Jest elementem pilotażu wprowadzanego przez Tatrzański Park Narodowy w ramach zmian systemu transportu na drodze do Morskiego Oka. Musimy dostosować się do nowych zasad i będziemy realizować przewóz turystów na wyznaczonym nam odcinku.
Kierunek zmian został wcześniej określony w liście intencyjnym podpisanym 28 lutego 2025 roku po rozmowach z udziałem Tatrzańskiego Parku Narodowego, Ministerstwa Klimatu i Środowiska, Powiatu Tatrzańskiego, Gminy Bukowina Tatrzańska oraz naszego Stowarzyszenia.
Nie oznacza to jednak, że nie mamy własnego stanowiska dotyczącego sposobu i tempa wprowadzania zmian.
Nasze największe zastrzeżenie dotyczy tego, że od 1 września skrócona zostaje trasa transportu konnego, podczas gdy drugi element docelowego systemu – transport elektryczny mający uzupełnić przewozy na dalszej części drogi – nie jest jeszcze gotowy i nie będzie minimum przez najbliższych 10 miesięcy.
Po dojechaniu fasiągiem do Wodogrzmotów Mickiewicza turysta będzie musiał więc dalszą część drogi w kierunku Włosienicy i Morskiego Oka pokonać pieszo.
Na docelowy transport elektryczny trzeba jeszcze poczekać
TPN zamówił kolejnych 16 autobusów elektrycznych, umowa na ich dostawę została już podpisana, ale wykonawca ma do 10 miesięcy na dostarczenie pojazdów.
Dopiero rozbudowa floty ma umożliwić zwiększenie udziału transportu elektrycznego w całym systemie.
W praktyce oznacza to więc, że 1 września zaczyna funkcjonować pierwszy element docelowej zmiany – radykalne skrócenie trasy naszych fasiągów – podczas gdy rozwiązanie mające zapewnić dalszy transport pasażerów nie jest jeszcze gotowe.
TPN nie określił również terminu zakończenia pilotażu. Z informacji przekazanych przez dyrektora Parku wynika, że ma on trwać tak długo, jak będzie to potrzebne do zebrania doświadczeń i odpowiedniego ukształtowania nowego systemu przewozów.
Jako Stowarzyszenie Przewoźników do Morskiego Oka musimy dostosować przewozy do nowych zasad. Nie oznacza to jednak, że rezygnujemy z własnego stanowiska dotyczącego przyszłości transportu konnego.
Chcemy, aby rozpoczynający się pilotaż został oceniony na podstawie rzeczywistych doświadczeń: zainteresowania turystów, opinii pasażerów, funkcjonowania przewozów w praktyce oraz ekonomicznych konsekwencji dla rodzin utrzymujących konie.
Przewóz konny na drodze do Morskiego Oka to część tradycji Podhala, pracy kolejnych pokoleń góralskich rodzin i dziedzictwa, które chcemy zachować.
Przewozy konne nadal funkcjonują i serdecznie zapraszamy do korzystania z naszych tradycyjnych fasiągów.
Od 1 września możemy jednak przewieźć Państwa wyłącznie na odcinku: Palenica Białczańska – Wodogrzmoty Mickiewicza czyli około 2,9 km.