W niedzielę, 8 lutego 2026 roku, na Rusińskim Wierchu w Bukowinie Tatrzańskiej odbyła się kolejna odsłona zimowego święta Podhala – Parada Gazdowska w ramach 54. Góralskiego Karnawału. Choć pogoda spłatała organizatorom figla, wydarzenie ponownie udowodniło, że góralska kultura i miłość do koni potrafią rozgrzać atmosferę nawet w najmniej zimowych warunkach.
Odwilż pokrzyżowała plany sportowe
Wysokie temperatury i miękki śnieg sprawiły, że nie udało się przeprowadzić konkurencji czasowych. Odwołano wyścigi kumoterek, skiring oraz ski‑skiring.
To trudna decyzja, ale w pełni zrozumiała – bezpieczeństwo ludzi i koni musi stać na pierwszym miejscu. Warunki śniegowe na trasach nie pozwalały na przeprowadzenie rywalizacji w sposób bezpieczny i zgodny z zasadami.
Parada Gazdowska i Parada Kumoterek – piękne widowisko
Choć zabrakło elementu sportowej rywalizacji, tradycyjna część wydarzenia wypadła znakomicie. Na białym tle Rusińskiego Wierchu pojawiły się wspaniałe góralskie konie,
ozdobne sanie i kumoterki, górale w pięknych, regionalnych strojach, muzyka i śpiew, które stworzyły niepowtarzalny klimat.
To właśnie Parada Gazdowska i Parada Kumoterek pokazały wszystko to, za co kocha się podhalańską zimę: elegancję zaprzęgów, dostojeństwo koni, kulturę przekazywaną z pokolenia na pokolenie oraz radość całych rodzin zgromadzonych na stoku.
Mimo braku „góralskiej ścigacki” atmosfera była wyjątkowa – pełna kolorów, emocji i dumy z podhalańskiego dziedzictwa. Właśnie takie momenty przypominają, że istotą Góralskiego Karnawału jest tradycja, nie tylko sportowa rywalizacja.
Konie z Morskiego Oka również wzięły udział w Paradzie
W paradzie w Bukowinie Tatrzańskiej uczestniczyły także nasze konie – konie z Morskiego Oka, reprezentujące Stowarzyszenie Przewoźników do Morskiego Oka. Jak zawsze prezentowały się pięknie i dostojnie, stanowiąc część tego niezwykłego widowiska.
Udział w takich wydarzeniach to dla nas zaszczyt – to właśnie dzięki nim możemy pokazywać, jak ważne jest w naszym regionie połączenie tradycji, kultury i dbałości o zwierzęta.
Kwintesencja góralskiej kultury
Tegoroczna Parada Gazdowska w naszej Bukowinie była prawdziwą esencją góralszczyzny.
Były konie, były sanie, była muzyka, śpiew i piękne stroje – wszystko to, co tworzy wyjątkowy klimat zimowego Podhala. I choć przyroda postawiła swoje warunki, jedno pozostało niezmienne:
radość z bycia razem i duma z góralskiego dziedzictwa.
















